Tożsamość narodowa

Przypominam, że w preambule polskiej Konstytucji zobowiązaliśmy się do przekazywania przyszłym pokoleniom ponad 1000-letniej kultury zakorzenionej w chrześcijańskim dziedzictwie naszego Narodu. 

I chociaż w tej samej Konstytucji gwarantujemy szacunek wobec Tych, którzy w źródło tych prawd – Boga nie wierzą, to zarazem nie obiecaliśmy tego, że z naszej historycznej tożsamości zrezygnujemy. 

Natomiast jeśli kogoś historia i tożsamość naszej Ojczyzny nie interesuje, to na podstawie powyższego nie ma prawa żądać, abyśmy ściągali ze szkolnej ściany krzyż, który oprócz wymiaru religijnego reprezentuje również polską tożsamość kulturową. 

Nikt nie ma prawa tego żądać, ponieważ nasza Konstytucja wprost zobowiązuje nas do przekazywania przyszłym pokoleniom (czyli uczniom w szkole) tych prawd etycznych i moralnych, których źródłem jest właśnie chrześcijaństwo. Konstytucja mówi o tym wprost: 

„(…) wdzięczni naszym przodkom za ich pracę, za walkę o niepodległość okupioną ogromnymi ofiarami, za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach, nawiązując do najlepszych tradycji Pierwszej i Drugiej Rzeczypospolitej, zobowiązani, by przekazać przyszłym pokoleniom wszystko, co cenne z ponad tysiącletniego dorobku”

Dlatego z tego konstytucyjnego, a nie tylko religijnego powodu, religia i etyka powinny być obowiązkowe w polskiej szkole (oczywiście z opcją wyboru, aby uszanować inne wyznania), natomiast sam krzyż na ścianie powinien zostać, bo jest kulturowym dopełnieniem naszej tożsamości, gdzie 32 milionów Polaków jest ochrzczonych. 

Jak wynika z rejestru GUS 84% Polaków to chrześcijanie i 16% Polaków, którzy nie wyznają wiary chrześcijańskiej, nie ma prawa narzucać swojej woli większości. 

A jeśli mimo wszystko nadal się to komuś nie podoba, to niech w sposób demokratyczny zmieni naszą Konstytucję, gdzie przypominam, że potrzeba do tego jest większość co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy wszystkich posłów w Sejmie. Bo to w Konstytucji zobowiązaliśmy się do przekazywania kultury i etyki, której ukształtowane prawdy moralne wypływają wyprost z ponad 1000-letniej kultury opartej na chrześcijańskich wartościach.

Zatem Pan Hołownia obiecując, że zdejmie krzyż ze szkolnych ścian i wyprowadzi wraz z tym krzyżem religię ze szkół, bo komuś to przeszkadza, tak naprawdę chce działać wbrew naszym konstytucyjnym zobowiązaniom. 

Podsumowując, każdy naród do takiej tożsamości ma prawo i będąc w obcym kraju, nikt nie ma prawa oczekiwać od muzułmanów, żydów, czy hindusów, aby przestali kultywować swoje tradycje, czy symbolikę religijną, która silnie oddziałuje na Ich narodową kulturę. 

 

Ktoś kiedyś powiedział:

zabij w danym narodzie jego kulturową i historyczną tożsamość, a nie będziesz potrzebował ani jednego pocisku, aby ten naród podbić.
Udostępnij ten post
Oceń tekst:
00
2 komentarze
  1. ten człowiek zwany liderem organizacji 2050 jest tylko słupem kogoś wyżej

  2. „Umiłowani bracia i siostry, nie wstydźcie się krzyża. Starajcie się na co dzień podejmować krzyż i odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu społecznym czy rodzinnym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych, szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie. Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka, która w krzyżu znalazła swój najgłębszy wyraz”. – Jan Paweł II (Zakopane, 6 czerwca 1997)

Zostaw komentarz