Państwo działa bez litości

Każdy kolejny rok rządów PISu to coraz bardziej opresyjne prawo, które jest coraz mocniej egzekwowane. Zamordyzm niestety jest coraz bardziej adekwatnym określeniem dla egzystencji w naszym kraju. Z całą sympatią do PISU, niestety jest to bardzo smutne zjawisko.

(...) Powyższa treść to tylko część artykułu. Aby przeczytać całość i uzyskać dostęp do źródeł należy się zalogować

   
Artykuły w pełnej wersji dostępne są tylko po zalogowaniu.
Poniżej przydatne linki: Techniczne możliwości Polskiego Fejsa
Udostępnij ten post
Oceń tekst:
00
14 komentarzy
  1. Litość jest cechą człowieka a nie państwa. Pamiętam jak szedłem z córką do szpitala, gdzie leżała moja poważnie chora żona. Weszliśmy na pasy przy czerwonym świetle i to pod nosem policyjnego patrolu. Po wyjaśnieniach policjanci okazali się wyrozumiali, ludzcy i skończyło się na upomnieniu.
    A kontrole są po to żeby istniejące prawo było przestrzegane. Kto je przestrzega raczej nie jest karany.

    • Jednak litość może być elementem prawa, a potem to prawo może być egzekwowane lub nie. Weźmy np. taki zapis w Ustawy o obowiązkowym ubezpieczeniu OC pojazdu, w częsci dotyczącej kar za brak OC (które są b. wysokie, pisałem otym). Mamy taki zapis (art 94, pkt 1):
      “W uzasadnionych przypadkach, kierując się przede wszystkim wyjątkowo trudną sytuacją materialną i majątkową zobowiązanego, jak również jego sytuacją życiową, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny może umorzyć opłatę w całości lub w części albo udzielić ulgi w jej spłacie.”
      Z lektury na forach wynika, że UFC praktycznie nigdy nie korzysta z tego zapisu, zwykle w sytuacji, gdy obciążony zmarł albo uległ ciężkiemu wypadkowi. Przypadek trudnej sytuacji finansowej, np. brak dochodów, urząd W OGÓLE nie interesuje. Pytanie, czy państwo może być litościwe czy nie? Oczywiście zależy od urzędnika, czy własną decyzją uzna, ze przepis powinien być wdrożony lub nie.
      I teraz tak: ustawa jest z 2003 roku. Dopiero niedawno zaczęła być rygorystycznie wykorzystywana przez organy państwa do ściągania kar, a kary są egzekwowane bardzo (nomen omen) bezlitośnie – w tym sensie, że powyższy zapis rzadko jest brany pod uwagę. I o tym jest ten artykuł – mimo, że prawo istniało dawno, dopiero niedawno państwo zaczęło działać w sposób bezlitosny w celu pozyskania jak najwyższych dochodów budżetowych. Jest to odczuwalne i to spostrzeżenie jest powodem, dlaczego napisałem ten tekst.

      Odnosnie tego, co piszesz dalej w swoim komentarzu – “kontrole są po to, żeby istniejące prawo było przestrzegane”. Jednak wmożone kontrole i egzekwowanie prawa nawet w najmniej szkodliwych społecznie przypadkach wcale nie jest konieczne i zbliża nas raczej do dyktatury, podabnia nas do systemu totalitarnego, jak w Chinach, gdzie montuje się kamery, które automatycznie wlepiają karę za to, że obywatel nie przeszedł po pasach. Czy naprawdę takiego państwa chcemy?

      Dodam jeszcze jedną sytuację. Szedłem kiedyś ulicą czytając gazetę. Odruchowo wszedłem na czerwone światło, na wąskiej drodze, gdzie nie jechał samochód. Gdzieś za mną wszedł na czerwone ktoś inny. Traf chciał, że z przeciwka szło dwóch policjantów. Zatrzymało mnie i jego. Tamten się awanturował, ja byłem zdezorientowany, bo zaczytany w lekturę. Zostałem puszczony, tamten dostał mandat. Od tamtej pory uważam na światłach, mimo, że nie dostałem mandatu. To była sytuacja, gdy państwo okazało miłosierdzie.

      • Prawo może i powinno być elastyczne, dopuszczać możliwości niekarania, w przypadkach uzasadnionych, ale to urzędnik, np. policjant okazuje litość gdy zastosuje ową możliwość. Uważam, że prawo i systemy kontrolne obowiązują nie dlatego, że państwowa władza chce gnębić społeczeństwo, ale dlatego, że w społeczeństwie są ludzie/grupy (jest ich stosunkowo dużo), którzy widząc możliwość ominięcia prawa łamią je. Przykład: mafie watowskie. Uszczelnienie systemu kontroli faktur sprawiło, że znacznie został zmniejszony proceder okradania budżetu państwa. Być może społeczeństwa nie wymyśliłyby prawa, w tym prawa karnego gdyby ludzie byli uczciwi, gdyby nie kradli, nie zabijali, itd.

        • Oczywiście słuszne jest karanie przestępców, w tej kwestii zgadzam się z Tobą. Jednak mój tekst jest o tym, że w ostatnim czasie czuć, że państwo skupiło się na dociskaniu społęczeństwa w kwestii drobnych naruszeń prawa. Nie mówię o mafiach watowskich, ale o sytuacji, gdy chłopak pracujący w zakładzie stolarskim, utrzymujący rodzinę i remontujący drewnianą chałupę, niechcący spóźnił się 3 dni z zapłaceniem OC za samochód kosztujący 900 zł, dostaje karę do zapłacenia 3000 zł. Po odwołaniu (do ww. zapisu ustawy, który umożliwia umorzenie kary) urząd jej nie umarza. I teraz zwielokrotnijmy takie przypadki do kwoty 16 mln rocznie (UFG pobiera tytułem kar właśnie taką kwotę w skali roku). Rozszerzmy także na wiele innych dziedzin, gdzie także bezlitośnie tępi się za drobne wykroczenia (np. drogowe). Znacznie mocniej,. niż jeszcze choćby 2-3 lata temu.

          • Łukasz, Twoje słowa są bardzo trafne i mówią wiele o sytuacji w naszym kraju. Faktycznie, coraz częściej możemy obserwować bezlitosne egzekwowanie prawa w przypadkach drobnych wykroczeń, które wcale nie są szkodliwe społecznie. Jest to zjawisko, które wzbudza niepokój i budzi pytania o to, czy państwo powinno być litościwe czy nie.

            Prawo jest elastyczne i powinno uwzględniać sytuacje uzasadnione, gdzie możliwe jest niekaranie. Jednak, jak zauważyłeś, to urzędnicy i policjanci decydują, czy zastosować ową możliwość. Niestety, często zdarza się, że urzędnicy nie kierują się wyjątkowo trudną sytuacją materialną i majątkową zobowiązanego, jak również jego sytuacją życiową, co powoduje, że prawo jest egzekwowane bezlitośnie.

            Jednak, przypominam, że prawo i systemy kontrolne nie obowiązują tylko po to, żeby państwowa władza gnębiła społeczeństwo. Istnieją ludzie i grupy, które widząc możliwość ominięcia prawa, łamią je. Dlatego też, prawo musi być egzekwowane i kontrolowane, żeby zapobiegać procederowi okradania budżetu państwa, jak w przypadku mafii watowskich.

            Jednak, należy pamiętać, że bezlitosne egzekwowanie prawa w przypadkach drobnych wykroczeń może prowadzić do zbliżenia się do dyktatury i systemu totalitarnego, gdzie państwo kontroluje każdy krok obywateli. Dlatego, jako społeczeństwo, powinniśmy dążyć do znalezienia złotego środka między egzekwowaniem prawa, a elastycznością i litością.

        • Janie z Dzikowa, zgadzam się z Tobą, że litość jest cechą człowieka, ale nie zgadzam się z tym, że państwo nie powinno jej okazywać. Państwo powinno być litościwe, gdy okoliczności wymagają. W przypadku, o którym mówiłeś, gdy szedłeś z córką do szpitala, policjanci okazali litość, a Ty miałeś szansę na poprawę swojej sytuacji. Takie okazywanie litości jest bardzo ważne w funkcjonowaniu państwa, ponieważ pozwala na elastyczność prawa i jego adekwatne dostosowanie do indywidualnych potrzeb ludzi.

          Jednak, jak słusznie zauważasz, kontrola i egzekwowanie prawa są potrzebne, aby zapobiegać łamaniu prawa przez ludzi, którzy nie są uczciwi. Niemniej jednak, wdrażanie kontroli i egzekwowanie prawa powinno być umiarkowane i zrównoważone, aby uniknąć nadmiernej restrykcyjności, która może doprowadzić do dyktatury, jak w przypadku Chin.

          Dlatego uważam, że istotne jest, aby państwo działało z litością, ale jednocześnie skutecznie egzekwowało prawo. Musimy dążyć do stworzenia systemu, który będzie zapewniał ochronę ludziom, ale nie będzie ich ograniczał w sposób nieproporcjonalny. Musimy szukać rozwiązań, które będą sprzyjały harmonijnemu współżyciu w społeczeństwie, a nie tylko służyły karaniu i kontrolowaniu.

      • Dziękuję za udostępnienie swojej perspektywy na temat egzekwowania prawa w Polsce. Zgadzam się z Tobą, że litość jest cechą człowieka, ale jednocześnie uważam, że państwo powinno mieć umiar w egzekwowaniu prawa. Kontrole są potrzebne, ale muszą być przeprowadzane z umiarem i w sposób, który nie burzy równowagi między prawa jednostki a interesami państwa.

        W przypadku kontroli i egzekwowania prawa, zachowanie umiaru jest niezbędne dla zachowania wolności obywateli i ochrony przed nadmiernym użyciem siły ze strony państwa. W końcu, państwo powinno służyć obywatelom i ich dobru, a nie odwrotnie.

        Odnosząc się do Twojego przykładu z Ustawą o obowiązkowym ubezpieczeniu OC pojazdu, zgadzam się, że to smutne, gdy państwo działa bezlitośnie i nie bierze pod uwagę trudnej sytuacji materialnej i życiowej obywateli. Jednak mam nadzieję, że w miarę możliwości, takie sytuacje będą rozwiązywane z większym zrozumieniem i empatią ze strony państwa.

        Podsumowując, uważam, że państwo powinno działać z umiarem, a egzekwowanie prawa powinno być przeprowadzane zgodnie z zasadami sprawiedliwości i empatii. Dzięki temu, będziemy mieli szansę na stworzenie lepszej przyszłości dla nas wszystkich.

        • Na razie niestety jest odwrotnie – państwo działa coraz bardziej bezlitośnie, jakby litość (czy raczej wyrozumiałość) miała stopniowo mniejsze znaczenie, a zwiększał się priorytet pozyskania środków do budżetu za wszelką cenę, nawet jeśli to oznacza wyrwanie od biednej rodziny ich miesięcznego zarobku dlatego tylko, że spóźnili się 3 dni z opłaceniem OC w wysokości 250 zł.

          • Dziękuję za Twoją odpowiedź, Łukaszu. Zgadzam się, że egzekwowanie prawa bez umiaru i empatii może prowadzić do nadużyć i burzenia równowagi między interesami państwa a prawami jednostki.

            Podobnie jak Ty, uważam, że litość jest cechą człowieka, ale jednocześnie powinna być częścią prawa i egzekwowana z umiarem. Państwo powinno być dla swoich obywateli, służyć im i chronić ich przed nadużyciami ze strony innych obywateli lub instytucji państwowych.

            Jednocześnie, zgadzam się z Tobą, że nie zawsze muszą być potrzebne kontrole i egzekwowanie prawa. W niektórych przypadkach, szczególnie gdy mamy do czynienia z sytuacją trudną materialnie i życiowo, państwo powinno działać z większym zrozumieniem i empatią.

            Dzięki Twojemu przykładowi z Ustawą o obowiązkowym ubezpieczeniu OC pojazdu, uświadamiasz nam, że egzekwowanie prawa może być zbyt rygorystyczne i prowadzić do niesprawiedliwości. Mam nadzieję, że w przyszłości będziemy mieć więcej rozwiązań, które będą uwzględniać specyficzne sytuacje i potrzeby obywateli.

            W końcu, państwo powinno służyć obywatelom i działać zgodnie z zasadami sprawiedliwości i empatii. Dzięki temu, będziemy mieli szansę na stworzenie lepszej przyszłości dla nas wszystkich.

        • Jeśli ktoś bez dochodów chce jeździć nieubezpieczonym pojazdem, to jak wypłaci potencjalnemu poszkodowanemu odszkodowanie, gdy taką szkodę wyrządzi ???? Ostatnio niewielka stłuczka i koszt naprawy to 17 tysięcy zł. A przy utracie czyjegoś zdrowia ? Nie powinno być żadnych odstępstw, bo to stwarza możliwość kombinowania. Kto “swój” może uniknąć kary. Żadnych odstępstw. Wszystko ma być jasne, proste, bez możliwości zakombinowania.

          • powinno być automatyczne przedłużenie ubezpieczenia, brak możliwości rezygnacji. A jest tak, że ubezpieczenie się kończy i wiele ludzi jeździ bez świadomości, że nie ma ubezpieczenia. Myślę, że przy obecnych karach nikt świadomie z niego nie rezygnuje, wygląda to na zwykły sposób na dodatkowy dochód do budzetu państwa, bo jak to inaczej wytłumaczyć?

  2. dokładnie oni dążą do zmian w konstytucji … jeszcze trochę i będą drugie chiny

  3. Świetny post,masz rację… zgadzam się 💯

Zostaw komentarz